środa, 11 marca 2015

Springville, NY

Te zdjęcia pochodzą dokładnie z 2 listopada 2014, jednak niedawno się ogarnęłam, że ich nigdy nie dodałam. A więc nocowałam u mojej koleżanki - innego wymieńca z Francji. Dzień wcześniej byłam na imprezie Halloween z jej organizacji - AFS. Springville to mała miejscowość około 40 minut drogi stąd.
Na początku mojego pobytu tutaj robiłam zdjęcia absolutnie wszystkiemu, obecnie mój aparat jest praktycznie pusty, bo nic mnie już tutaj nie szokuje, do wszystkiego jestem już przyzwyczajona. Po powrocie do Polski, pewnie znowu będę musiała się przestawić od nowa..

This pics comes from 2nd November 2014. I've noticed not that long time ago, that I've never added them, so here they are! That night I was on sleepover with exchange student from France. Day before we've been together on Halloween party with her organisation - AFS. Springville is a small town about 40 minutes away from here.
On the beginning of my exchange I was making pictures to absolutely everything, now my camera is empty, nothing is shocking anymore, I am used to everything. When I'll come back to Poland, I will have to get use to everything again...

A tak wygląda nasz ogród (amerykański backyard pasuje lepiej). Już nie pamiętam jak wygląda bez tony śniegu, więc miło jest zobaczyć zdjęcia :) W większości domów tutaj nie ma płotów, co można zauważyć na zdjęciach:
And this is how our backyard looks like. I don't remember anymore how it looks without the snow, so it's nice to look at the pics. Most of the houses here don't have a fences, which is easy to notice...

niedziela, 22 lutego 2015

Niagara Falls & Mall

W ostatnim czasie działo się tak wiele, że nie miałam specjalnie kiedy napisać. W tym tygodniu mam wolne w szkole, nie pamiętam już jak wygląda trawa. Jesteśmy zakopani w śniagu od tak dawna, jest niezwykle zimno, obecnie -5 stopni Farenheita (-20 stopni Celcjusza). Mam wrażenie, że mieszkam w najzimniejszym miejscu na Ziemi. 
Mniej więcej raz w tydodniu widuję się z moją stałą grupą wymieńców (nazywamy się Lancaster Gang ;) Często zabieram się z moją host siostrą i jej znajomymi, w sumie moi jedyni Amerykańscy znajomi to jej najlepsi przyjaciele. 
Zaczął się nowy semestr, mam jedną nową klasę -public speaking. W sumie nie robimy wiele. Moja grupa jest mała i niezwykle gadatliwa. Mniej więcej co minutę ktoś musi przerwać nauczycielce, a gdy jedna osoba się odezwie to zaczyna się klasowa dyskusja. Obecnie rozmawiamy o komunikacji i dzięki luźnej atmosferze ta klasa jest kompletnie bezstresowa.
Dzisiaj wysłałam mojej rodzinie paczkę. Głównie słodycze - M&Ms o smaku tortu i masła orzechowego, ciastka z nadzieniem figowym, pop tarts, ale także mix do naleśników i syrop klonowy, masło orzeczowe i generalnie amerykańskie jedzenie, którego w Polsce raczej się nie je. Moi rodzice nie mają o niczym bladego pojęcia, więc nie mogę się doczekać kiedy niespodzianka do nich dojdzie :)

Z przyszłych planów w maju jadę z moimi hostami na ślub i wesele w Virginii, a podczas Spring Break na Florydę z moją host siostrą i jej dwoma najlepszymi przyjaciółkami. Już nie mogę się doczekać by zobaczyć coś więcej!

A tutaj zdjęcia z przesłodkiego sklepu dla dzieci w mooim centrum handlowym:

Nie mogę się doczekać aż wybiorę się na gokarty (także w moim centrum handlowym)
Mieszkam pół godziny od Wodospadu Niagara, ale dopiero w tamtym miesiącu zobaczyłam go po raz pierwszy. Na pewno wrócimy tam na wiosnę, bo mróz i fakt, że byliśmy tam o 21 i wszystko było zamknięte, trochę uniemożliwiło nam zwiedzanie...
I moje kochanie host zwierzaki. Oskąd odkryłam, że nie mam alergii na naszego kota (Theodore/Theo) dogadujemy się znacznie lepiej. No i Phoebe, która jest kopią mojego psiaka w Polsce.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

My first youtube video!

Cześć!
Jak w nagłówku, postanowiłam nagrać mój pierwszy film na youtube, konkretnie o rzeczach w Stanach, które uważam za dziwne. Jeśli kogoś to interesuje, śmiało oglądajcie. Jeśli macie jakieś pytania, opinie albo pomysł na następne wideo to piszcie śmiało! Wideo jest po angielsku, ale mam nadzieję, że zrozumiecie.
Wiem, że mój angielski nadal nie jest perfekcyjny i mam silny polski akcent, ale robię co w mojej mocy by to zmienić. Jakość wideo nie jest dobra, ale chyba da się mnie zrozumieć.
Miłego oglądania!

Hi!
I've decided to make my first video on youtube, about weird things in the America. If you are interested in that, don't be shy and watch it! If you have any questions, opinion or idea for the next video, go ahead and tell me! 
I know that my English isn't perfect and I have got strong polish accent, but I am doing my best. Hopefully you can understand me, If you didnt know before how polish accent looks like, well now you know. I am sorry for the quality, I've made it with my webcam.
Have fun during watching!

środa, 24 grudnia 2014

Szkoła

Ostatnio postanowiłam przejść się po szkole i pokazać wam jak wygląda amerykańskie high school. Jako ciekawostki klasy otwarte są zawsze w czasie przerwy, więc nigdy nie ma czekania pod klasą na nauczyciela i lekcja zaczyna się równo z dzwonkiem. Podczas pierwszej lekcji wszyscy wstają i z ręką na sercu składają przysięgę do amerykańskiej flagi (która generalnie jest nawet w kościołach, sali gimnastycznej, kręgielni, każdej restauracji i generalnie wszędzie gdzie tylko sobie wymarzysz). 
Nazywa się to "The Pledge of Allegiance" i idzie tak:

"I pledge allegiance to the Flag of the United States of America, and to the Republic for which it stands, one Nation under God, indivisible, with liberty and justice for all."

W szkole można zapisać się na milion zajęć pozalekcyjnych, a wybór przedmiotów jest przeogromny, więc generalnie każdy znajdzie coś dla siebie :)

W ramach samorządu szkolnego w czwartek pakowaliśmy prezenty dla biednych rodzin z okolicy :)

sobota, 29 listopada 2014

Snow Lake Effect

Z nocy 17 listopada na 18 listopada odwiedziła nas śnieżyca. W poniedziałek praktycznie w ogóle nie było śniegu, a gdy obudziłam się we wtorek śniegu było mniej więcej do ramion. Największym plusem całej sytuacji było oczywiście to że przez 5 dni nie mieliśmy szkoły. Jeszcze nigdy wcześniej nie miałam problemu jak wydostać się z domu. Po 3 dniach odśnieżania podjazdu nareszcie przyjechały odśnieżarki i zrobiło się jakoś bardziej cywilizowanie. Od wtorku do soboty prowadzenie samochodu było nielegalne. Nawet nie wiecie jaką frajdą są zakupy spożywcze po tylu dniach odcięcia od świata zewnętrznego. 
Dobrze, że mamy jacuzzi w ogrodzie, dotarcie do niego zajęło w prawdzie 5 godzin odśnieżania, ale na pewno było warto :)
Dla zainteresowanych tak to wyglądało 
PS To nie chmury, tylko śnieg..

sobota, 8 listopada 2014

Homecoming, corn maze & halloween

Co się działo jak mnie tutaj nie było? Bardzo dużo!  A więc tak. Zmieniłam rodzinę (nie dlatego, że z tamtą było coś nie tak, po prostu to była moja welcome family). Mieszkam z moją koleżanką ze szkoły - Christiną i jej rodzicami or psem i kotem. Wszyscy są dla mnie bardzo mili i czuję się jak członek rodziny. 
18 października w mojej szkole odbyło się Homecoming, czyli po prostu taki mini prom. Także trzeba było się wystroić, tylko sukienki były generalnie do kolan, a nie do ziemii. 
Tydzień poprzedzający homecoming to spirit week. Każdego dnia musieliśmy się przebrać (Snooze Day, Hawaiian Day, Mathlets vs Athlets i School Colors Day - czerwony i czarny). Dodatkowo po lekcjach we wtorek odbyło się Bonfire z 3000 palet, w środę Powder Puff - dziewczyny grają w futbol, a chłopcy dopingują, w czwartek i piątek Spirit Assembies i gry JV i Varsity Football. 
Spirit Assembly to generalnie konkurencja pomiędzy Freshman i Sophomore pierwszego dnia i Juniorami oraz Seniorami drugiego. Są to dziwne konkurencje np. Robienie komuś wieży na głowie z pianki do golenia albo plucie marshmallows do celu.
Corn Maze to labirynt z pola kukurydzy gdzie trzeba znaleźć określone Halloweenowe przedmioty.
Podczas Halloween spotkałam się z innymi wymieńcami i ich znajomymi na treat or treaking. Niektóre domy udekorowane są naprawdę niesamowicie.